wtorek, marca 10, 2009

koniec świata

niechaj już będzie świata koniec
niechaj się wszystkie spełnią wróżby
niech czarnowidze satysfakcje mają
patrząc na cywilizacji męki

niech się zgromadzą na rynkach tłumy
niech patrzą w komet ogony
niech zakrzykną jednym chórem zgodnym
myśmy wiedzieli, myśmy przewidzieli
myśmy ostrzegli

niech przyjdą ognie, trzęsienia ziemi
niech ich pochłoną ziemi lawiny
niech gasną głośno pod czerwonym niebem
ci co ten koniec przewidzieć umieli

ja sobie siądę na rozgrzanej skale
wyjmę z kieszeni dziennik znoszony
i w nim zapisze pod dniem ostatnim
czuje się zaskoczony

1 komentarz:

Dobowet pisze...

puenta świetna

Publikowanie komentarza