środa, lipca 27, 2011

Rączka rączkę myje

Prawie pamiętam dzień w którym zaczęło się to szaleństwo. Po koncercie Lata z Radiem w Jarosławiu (w czasach, gdy zdarzało się im jeszcze grywać w "Polsce B") gdy przechadzałem się przez pobojowisko pod sceną zauważyłem zdeptany parasol. Żal mi się go zrobiło, więc odłamaną rączkę zabrałem ze sobą, od tamtego czasu, podczas deszczowych i wietrznych dni wypatruję w koszach na śmieci porzuconych przez właścicieli parasoli. Zabieram ze sobą jedyną nadającą się jeszcze do użycia rzecz - rączkę, wzbogacając tym samym moją kolekcję.

Identyfikacja

Pozyskanie

Eksponat

Wszystkie moje dotychczasowe zdobycze można obejrzeć w serwisie archiweo.pl, gdzie udostępniam je szerszej gawiedzi.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza