piątek, czerwca 22, 2007

Szobótki

Na głowie kwietny mam wianek, koło mnie lata motylek. W ręku zielony badylek. Noc świętojańska zobowiązuje do zdobycia wianka - w końcu ta która wianek zrobiła, nie ma prawa odmówić temu który wianek złapał. Musicie przyznać drodzy czytelnicy, że wianek bardzo ładny, duży i gustowny.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza