sobota, grudnia 06, 2008

Handel Magią Świąt

Nikogo już nie dziwi gdy w sklepach można kupić ozdoby choinkowe, a ktoś w czapce krasnala sprzedaje choinki. Wielu z nas ma wspomnienia samodzielnego tworzenia ozdóbek ze słomy, papieru, patyczków. Sam pamiętam jak kiedyś z ojcem skroiliśmy (na drobne paski) kilka bloków kolorowego papieru do wycinanek tylko po to, żeby wytworzyć długaśny papierowy łańcuch.
Dawniej każdy samodzielnie ścinał choinkę, a jeszcze wcześniej podłaźniczkę. Teraz ozdoby kupuje się w sklepie, podobnie jak choinki. Zamawia się potrawy wigilijne do domu, wystarczy tylko chcieć i mieć dość pieniędzy.
Jednak jedna rzecz, przynajmniej dla mnie, była święta - pierniczki. Robione razem z rodziną, ozdabiane przez dzieci i wieszane na choince, tak żeby chłonęły wilgoć i stawały się coraz bardziej miękkie. Rozbierający choinkę mieli możliwość komisyjnego ich zeżarcia.
Świat się kończy, możesz kupić rodzinne ciepło i tę szczególną atmosferę w najbliższym hipermarkecie. Kosztuje dwanaście złotych za kilogram. Uraduj swoje dzieci dając im kilka kilogramów słodyczy, zamiast jakiegoś bezcelowego wspólnego gotowania. To takie niedzisiejsze i niepraktyczne, przecież stać mnie na pierniki.

1 komentarz:

Dobowet pisze...

Pierniczki zawsze dojrzewały na choince, po kilku tygodniach były jeszcze lepsze!!! Chyba że ktoś wcześniej ich z choinki nie sprzątnął...

Publikowanie komentarza