sobota, sierpnia 01, 2009

Blue Screen of Death

Wykonałem ostatnio migracje, z kilku dysków po kilkadziesiąt gigabajtów do jednego dużego o rozmiarze jednego terabajta. Użyłem oprogramowania firmy Acronis, o nazwie "Migrate Easy". Migracja przeszła bezproblemowo, system nawet nie zauważył tego, że się zwiększyła wielkość dysków. Niestety sielankę nowego, szybszego systemu raz po raz brutalnie przerywał niebieski ekran śmierci. Błąd o nazwie BAD_POOL_HEADER nie był powiązany z żadnym sterownikiem. Na stronach Microsoftu znalazłem bardzo ładny spis błędów stop. Wszystko ładnie opisane, niestety w tym konkretnym przypadku nic mi to nie pomogło.
Po ustawieniu kilku procesów śledzących położenie sterowników w pamięci (narzędzie pstat), chciałem wykonać backup, na wszelki wypadek (czy aby na pewno nowy dysk się nie sypnął?). Przy wykonywaniu kopii danych (shadow copy) dostałem BSOD. Otrzymywałem go za każdym razem, już miałem pisać do Mozy z prośbą o pomoc, jednak na jednym z angielskojęzycznych forów znalazłem dość proste rozwiązanie. Należy przy pomocy narzędzia mbrfix (które można pobrać na przykład stąd) wygenerować nową sygnaturę dysku. Po tej operacji system na nowo wykryje dyski, przydzieli im oznaczenia literowe (ja miałem własne oznaczenia poszczególnych dysków - trzeba je od nowa ustawiać) i tyle. Backupy znowu działają, a system się nie wiesza.
Niech mi ktoś jeszcze powie, że system Windows jest prosty i intuicyjny.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza