wtorek, czerwca 28, 2005

Kolejny goracy dzien. Wiatraki wyja, zar sie z nieba leje. Nuda totalna. Co prawda wybory coraz blizej, ale nikt nic nie wyciaga. Zadnych zaginionych dzieci, kochanek braci blizniakow (oprocz pewnych dwoch faszystow - oszolomow). Zapowiada nam sie rozmemlana jesien wyborcza.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza