wtorek, sierpnia 01, 2006

Konsument Internetowy

Czy zdarzylo sie wam kiedys byc niezadowolnym z rzeczy ktore kupiliscie? Czy zacheceni reklama w telewizji wydaliscie ciezko zarobiona kasiore na cos co nie do konca bylo tym co wam sie wydawalo ze jest?
Mialem i ja taka przygode. Jako mezczyzna swiadomy i pomocny wszelkiej plci pieknej, wyposazony przez matke nature w dosc duze dlonie, idealne do nakladania duzych ilosci farby na wlosy musialem sie zmierzyc z pewnym niedopatrzeniem ukrytym w standardowym pakiecie do koloryzacji ktory jest dostepny w prawie kazdym markecie. Niedopatrzenie owo polegalo na tym ze rekawiczki jednorazowe dodawane do zestawu sa standardowo zbyt male, zwlaszcza na takie lapki jak moje.
Zamiast nich uzylem odpowiednio wiekszych, takich jak sa na stacji benzynowej, no i wysmazylem odpowiedniego maila do producenta w ktorym zawarlem swoje wnioski i zale dotyczace jakze oburzajacego faktu dyskryminacji plci brzydkiej w kwestii farbowania wlosow.
Nie spodziewalem sie otrzymac odpowiedzi, ale ja otrzymalem. Moje uwagi zostana wziete pod uwage. Wniosek mam taki: jak cos Ci nie pasi, pisz i dbaj o swoje interesy konsumenckie, a noz dostaniesz caly zestaw probek?

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

:O My wlosy farbujemy, a ty kosmetyki dostajesz?
Podzielisz sie? :*
PS. Dzieki za pomoc :D.
Gosiak

Bartosz pisze...

A ja musze powiedziec ze takze bylem raz niezadowolony z zakupionego towaru,byla to zupka w proszku bez dolaczonej torebki z przyprawami. Swiadom swoich konsumenckich praw napisalem emaila do producenta jednak nie otrzymalem odpowiedzi. Wcale sie jej nie spodziewalem ale byla by milym zaskoczeniem! Tak bywa! Pozdro

Glucio pisze...

Pewnie nie znaja zasady: nasz klient nasz pan. Chociaz, jak sie zastanowic, nawet zupki chinskie trzeba kupowac na poziomie. Pewnie te sa z tej dolnej polki. Woda z makaronikiem.

Bartosz pisze...

Moj drogi taka potwarz!!!! To byla zupka Amino!! bylem niepocieszony!

Prześlij komentarz