środa, lipca 06, 2005

Dwiesciepiedziesiat tysiecy prorokow,
co dzien, co chwile dotrzymuje mi kroku.
Nie moge jesc, nie moge spac wcale,
cuda mi prezentuja okazale.
Nie uwierze, nigdy, cudow nie ma,
przypadkiem ide srodkiem nieba.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza