poniedziałek, maja 22, 2006

Martwe okno autobusu

Wracajac do domu autobusem jedynej autobusowej miejsciej firmy przewozniczej, ktora ma mozliwosc posiadania numerkow i wozenia ludzi po ulicach, sprzedaje bilety i wozi ludzi. Jade tym autobusem i patrze na reklamownik. Swego czasu umiesznono w niektorych autobusach okienka reklamowe w ktorych reklamy przerozne pokazywac byc mialy. Dzis w tym okienku martwym niebieskim ekranem pewien system straszyl. W podrygach kolejnych linijek konczyl swoj zywot wszeteczny. Zlitowalby sie kierowca i zamknal okienko, wszak dzieci patrza.
Ave!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza