środa, stycznia 17, 1990

Historia

Opowiem Ci historie, którą pewnie bardzo dobrze znasz. Opowiem Ci historie o mnie. Co dlaczego i po co. Zdarza mi się w czasie najgłębszego snu, nie, nie zbudzić, słyszeć. Słyszę trąby. Wołają mnie. Muszę biec. Przez mgłę. Po śmierć.
Wieki, przez wieki. Nie ma suchego miejsca na świecie. Wszystko, każda bryła, każda grudka jest lepka. Posoka czerwieni grunt pod Twoimi stopami.
Wielkie bitwy, puste powody, wielka śmierć. Tysiące dusz opuszcza ciało, krzycząc z nienawiści, pragnienia. Krzyk. Błogosławieni głusi. Wszyscy słyszą ten krzyk. Mrozi moją krew, musze biec. Inaczej zginę. Strach. Karmi się nienawiścią. Na falach krwi płynie ból. Okręt bólu, utkany z gniewu. Brodzi. Tonę. Krzyczę.
Ogień. Czerwony anioł. Nagradza bólem. Karze cierpieniem. Diable! Módl się za nami niewinnymi. Ukarz. Oczyść me ciało. Spopiel mą dusze!
Widzisz?
Nadchodzi dzień! Czarniejszy od nocy.
Mgła!
Słyszysz? Trąby!
Zbudź się!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza